RADIOSTACJA BABICE - SPOTKANIE I WSPOMNIENIE

  • Fotka nr 0 z 6
  • Fotka nr 1 z 6
  • Fotka nr 2 z 6
  • Fotka nr 3 z 6
  • Fotka nr 4 z 6
  • Fotka nr 5 z 6
babice24.pl 05/03/2015 13:08

17-go lutego 2015 roku odbyło się wspólne posiedzenie Komisji Rady Gminy Stare Babice, które poświęcone zostało tworzeniu muzeum Radiostacji Babice i muzeum Ziemi Babickiej.

 

17-stego lutego 2015 roku o godzinie 14.00 w Budynku Komunalnym Urzędu Gminy Stare Babice (nowy budynek) odbyło się wspólne posiedzenie Komisji Rady Gminy Stare Babice. Cała komisja poświęcona była tworzeniu muzeum Transatlantyckiej Radiotelegraficznej Centrali Nadawczej (popularnie nazywaną Radiostacją Babice) i muzeum Ziemi Babickiej.

 

Przedstawiciele Stowarzyszenia "Park Kulturowy Radiostacja Babice" Panowie Jarosław Chrapek i Bartłomiej Klęczar przedstawili zebranym dotychczasową działalność stowarzyszenia oraz zaprezentowali koncepcję utworzenia Parku Kulturowego oraz Muzeum Transatlantyckiej Radiotelegraficznej Centrali Nadawczej.

Pomysł dobry i cel szczytny, jednak po otrzymaniu materiałów i wysłuchaniu założeń, Radni zadali pomysłodawcom wiele pytań natury organizacyjnej i finansowej. Co na to Lasy Państwowe i Dzielnica Bemowo, czyli strony powiązane w projekt? Lasy Państwowe są jak najbardziej zainteresowane powstaniem Parku Kulturowego - potwierdzili zgodnie Prezes i Wiceprezes Stowarzyszenia. Na dzień dzisiejszy na Bemowie rządzi Komisarz i nie jest za bardzo otwarty na prowadzenie tego typu rozmów - powiedział dla odmiany Wójt Gminy Stare Babice. Warto dodać, że jeszcze w październiku 2014 roku, czyli w poprzedniej kadencji Radni Gminy Stare Babice podjęli Uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na zawarcie porozumienia między Gminą Stare Babice a M. St. Warszawą - dzielnicą Bemowo, dotyczącą współdziałania w celu utworzenia parku kulturowego.

 

Stworzenie samego parku kulturowego, czyli inaczej ścieżki edukacyjnej w miejscach, gdzie zlokalizowane były budynki i urządzenia nadajnika nie wywołały tak wartkiej rozmowy jak utworzenie samego muzeum. Wiadomo bowiem, że zbiory trzeba będzie gdzieś przechowywać, a do zarządzania nimi zatrudnić będzie trzeba chociażby jednego człowieka. Członkowie Stowarzyszenia zobowiązali się opracować biznesplan, w którym oszacują koszty jakie Gmina Stare Babice miałaby ponieść w kolejnych latach tworzenia muzeum. Cel szczytny, warto zatem pochylić się nad tym pomysłem. Przy okazji należałoby zdefiniować pojęcie „Ziemia Babicka”, ale na ten temat niech wypowiedzą się historycy.

 

WSPOMNIENIE

 

Uzupełnieniem tego artykułu niech będzie krótki list jaki otrzymaliśmy od Pani Lucyny Dominiak z Janowa - jednej z czytelniczek Gońca, która tak wspomina „dawne czasy”: „Dnia 16 stycznia 1945r. około godziny 9:30, przy dobrej widoczności, w słońcu i zarazem siarczystym mrozie, wraz z grupą dzieci i młodzieży, z odległości około 1,5 km wpatrywałam się w wysadzane wieże Radiostacji Transatlantyckiej wcześniej podminowanej przez Niemców. Z informacji jakie posiadaliśmy, mieli wyburzyć również babicki kościół, ale na szczęście nie zdążyli. Pięć wież przy wielkim huku, zostało „położonych” w kierunku Warszawa-Powązki, a pięć w kierunku Babic. Tego samego dnia, późnym popołudniem, do naszego domu w Janowie wkroczyło dwóch oficerów niemieckich, którzy szli po zaśnieżonych polach od Klaudyna. Nakazali ojcu, aby zostawił żonę z pięciorgiem małych dzieci i podwiózł ich do Ożarowa. Rodzice proponowali nocleg i podwózkę o świcie, ale jeden z oficerów powiedział, że już mają jechać, bo cyt. „Ruski w Łomianki”. Niemcy oprócz kocy, mieli przy sobie krótkofalówki i byli uzbrojeni, więc ojciec nie protestował dłużej i przygotował na chłopskiej furmance drugie siedzenie dla… „Gości”. Ci jednak nie skorzystali i usadowili się po obu stronach woźnicy. Tata Andrzej miał taki zwyczaj (zawsze to czynił), że z przodu przed koniem, batem kreślił krzyż zdejmując czapkę z głowy. Zrobiło to na Niemcach wielkie wrażenie, a widziała to mama stojąca przed domem i żegnająca ojca ze łzami w oczach. Pojechali ul. Pohulanki, na rynku w Babicach jeden z oficerów nakazał jazdę w kierunku Latchorzewa, „wolską szosą pod prąd”, celem spotkania kompanów uciekających z Warszawy. Droga była zatłoczona pojazdami, ale woźnica i koń wytrzymali nawałnicę. Trzy razy oficer zeskakiwał z furmanki, żeby sprawdzić co za kompanię mijają. Wreszcie spotkali swoich. Woźnicy rzucili krótkie „danke… zuruck nach hause” i wskoczyli na swoje ciężarówki uciekające na zachód z ruin stolicy Polski. Uwolniony tato, bocznymi, polnymi drogami z Latchorzewa powrócił szczęśliwie do domu. Takich babickich woźniców, którym „trafił się kurs” w kierunku Ożarowa było wielu, jednakże nie wszyscy powrócili. Tata miał szczęście, podobnie jak na początku wojny 12 października 1939r. kiedy wracając do domu został zatrzymany między Latchorzewem a Radiostacją Transatlantycką przez patrol niemiecki. Wtedy uratowało go to, że miał przy sobie kenkartę.

Wcześniej w latach 1918-1920, tata walczył na wojnie z bolszewikami za co otrzymał odznaczenia „NA POLU CHWAŁY” 21 p.p. z okazji 10 i 15 rocznicy Odzyskania Niepodległości. W 1928r. i w 1933r. czynnie uczestniczył w defiladzie konnej na Polach Mokotowskich w Warszawie. Do końca życia trzymał konia, koń to była jego wielka miłość. Zmarł w wieku 90 lat.”

 

Michał Starnowski , Dariusz Smoliński

RADIOSTACJA BABICE - SPOTKANIE I WSPOMNIENIE komentarze opinie

Dodajesz jako: |


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez babice24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

FIRESTARMEDIA
Michał Starnowski z siedzibą w Stare Babice 05-082, Izabelińska 20A

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"