6°C pochmurno z przejaśnieniami

SKĄD TA ROPUCHA W BABICKIM STAWIE ?

Ekologiczne zagrożenie w babickim parku.

 

Dziś około południa, tj. 7 lipca 2017 roku Państwowa Straż Pożarna została poinformowana o pływającej substancji ropopochodnej w akwenach wodnych w babickim parku (na tyłach kościoła). Mazistym preparatem zostały skażone wody w babickich stawach i w pobliskim rowie melioracyjnym.

 

Na chwilę obecną nieznany jest sprawca spowodowania zagrożenia ekologicznego, choć początkowo wyglądało na to, że uczynili to pracownicy firmy, która nieopodal wykonywała odwiert. Zanieczyszczenie wody widoczne było już w okolicach babickiej scenie letniej. Być może ropopochodna ciecz spłynęła instalacją deszczową do rowu melioracyjnego z ulicy Sikorskiego (po ulewnych deszczach), a może coś wrzucono w ziemię przy nawożeniu drogi obok prywatnej szkoły (w budowie). Ciężko to stwierdzić, bo na tym odcinku rów jest mocno zarośnięty i nie można jednoznacznie stwierdzić, w którym miejscu zaczyna się skażenie.

 

Faktem jest, że pierwsze zgłoszenie do Straży Gminnej i do Urzędu Gminy wpłynęło znacznie wcześniej, bo jak informują użytkownicy facebooka, uczynili to już dwa dni temu. Nasuwa się zatem pytanie - jakie wówczas podjęto działania, skoro PSP zgłoszenie (prawdopodobnie z UG Stare Babice) otrzymała dopiero w dniu dzisiejszym??? Warto zaznaczyć, że do skażenia wody mogło dojść znacznie wcześniej, bo Panie udające się na plenerowe ćwiczenia (przy scenie letniej) poinformowały, że charakterystyczny zapach ropy czuć było już we wtorek wieczorem.

 

Straż pożarna informację otrzymała dopiero dzisiaj i od razu na miejsce skierowano jednostki ochrony przeciwpożarowej, w tym nasze OSP Stare Babice oraz zawodowców z Błonia i Warszawy ze specjalną pompą do przepompowywania tego typu substancji (pompa z separatorem). Rozstawiono specjalistyczny sprzęt, maty sorpcyjne, słomiane belki i pompę. Działania trwały nieprzerwalnie do godz. 20.00. W tym czasie udało się odsączyć większość substancji ropopochodnej i zebrać ją w beczki. Wprawdzie na tafli wodnej i na ściankach rowu widać jest jeszcze oleiste plamy, ale niebezpieczeństwo praktycznie zostało zażegnane. Należy jednak w dalszym ciągu monitorować akwen, bo przecież nie ustalono, skąd w wodzie wzięła się substancja ropopochodna i czy zagrożenie się nie odnowi.

 

Warto dodać, że "na stawach" nie zaobserwowano żadnej kaczki, choć zazwyczaj w "babickiej wodzie" pływa ich zawsze mnóstwo. Na miejscu przez cały czas obecny był pracownik Urzędu Gminy Stare Babice, sprawą zainteresowała się też Policja.

 

Michał Starnowski

 

SKĄD TA ROPUCHA W BABICKIM STAWIE ? komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się